Jak długo jescze? Już 15 minut kopię i nic….
Eh chyba się wrócę… zaraz – co to? Jaskinia! Ale ogromna! Ile surowców! Cholera skończyły się pochodnie :/ Ale mam za to sporo żelaza na skończenie mojej podziemnej kolejki oraz mnóstwo kamienia na budowę wielkiej wieży przy moim zamku
Ach co to? Chyba właśnie urosło mi zboże! Pozbieram je tylko i idę spać… Jeszcze tylko wykopię piwnicę i zrobię magazyn… oż w mordę już 2 w nocy?
Tak mniej więcej wyglądają myśli osoby grającej w dzieło szwedzkiego twórcy Markussa Perssona, który wydając swoją -na 1 rzut oka – niepozorną grę stał się w przeciągu kilku miesięcy chyba najbogatszym niezależnym twórcą jaki istniał. Minecraft bowiem, zgodnie ze statystykami zarobił około 11 i pół miliona złotych : D (stan na 1 października 2010 roku). Należy zauważyć, że gra jest dopiero w wersji alpha, a w przyszłości kosztować ma ona 20 euro.
Ale niezorientowany czytelnik zapyta się – cóż to wogóle jest ten Minecraft? Odpowiedź jest prosta – to po prostu sandbox. Ale nie sandbox byle jaki, o nie! Swoboda w tej grze jest po prostu zasadą – nie ma żadnej fabuły, świat wraz z podziemiami jest generowany losowo (w miarę odkrywania mapy) i praktycznie nieskończony a rozgrywka polega na zbieraniu surowców (węgiel, metal, złoto diamenty,rubiny i inne), uprawianiu roślin oraz przede wszystkim budowaniu przeróżnych budowli i kopaniu. Najlepsze jest jednak to, że za każdym razem świat jest całkowicie inny i choć grafika nie powala to ma swój specyficzny klimat, który sprawia, że sami dopowiadamy sobie detale (choć gdy już się przyzwyczaimy, wszelkie jaskinie i inne cuda “natury” naprawdę cieszą oko i często żałowałem, że nie wybudowałem sobie kryjówki w tym czy tamtym miejscu). Dzieło Szweda potrafi także nieźle przerazić – niektórzy zapewne uśmieją się widząc kwadratowe szkielety czy zombie, jednak gdy zapada zmrok a my biegniemy do naszego legowiska to szkielet wyskakujący zza klocka nie jest niczym miłym
Minecraft oferuje także tryb mulitplayer, w którego jak na razie nie grałem aczkolwiek zabawa we wspólne budowanie na pewno jest wciągająca. Jak już wspomniałem, gra jest na razie w wersji alpha, jednak autor na bieżąco aktualizuje swoje dzieło co skutkuje ciągłymi nowościami i łatkami.
Produkcja ta ma ogromny potencjał, a to iż Markus za zarobione miliony założył studio, tylko jej pomoże. Kosztuje co prawda sporo, bo aż 10 euro (40 zł) co jak na wersję alpha jest wg mnie wygórowaną ceną, jednak tyle godzin rozrywki nie da wam żadna gra. Polecam!














